Archiwa

Linki

Jasełka na Wzgórzu Bielińskim 16.12.2012 r.

Symboliczne Betlejem

Już po raz siódmy na bielińskim wzgórzu w Brańszczyku, w posiadłości mieszkającej na Florydzie Elżbiety Nazarian-Rutkowskiej, uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Specjalnych w Brańszczyku wystawili plenerowe jasełka. Mają już swoich wiernych widzów, którym nie przeszkadza śnieg i mróz, ani deszcz, jak w tym roku.
W tegorocznych jasełkach, przygotowanych pod kierunkiem nauczycielek Joanny Adler, Katarzyny Sylwestrzak i Justyny Pułaskiej, oprócz tradycyjnych, pojawił się nowy wątek. Pastuszek, który niósł dla Jezuska dary, po drodze rozdawał je napotkanym ludziom, m.in. rozbójnikowi. Jego postępowanie pochwaliła Maryja, bo najważniejsze, że pomógł innym.
– U nas w Brańszczyku symboliczne Betlejem jest po raz siódmy – przypomniała Elżbieta Piórkowska, dyrektor ZSS w Brańszczyku, który wraz z ks. proboszczem Pawłem Stacheckim jest organizatorem tej uroczystości. – Dziękuję, że mimo aury, niesprzyjającej, zechcieliście tu do nas przyjść i uczcić to przepiękne święto, które przepełnione jest miłością, dobrocią, życzliwością.
Podziękowała też mieszkańcom Brańszczyka – za codzienną życzliwość oraz wsparcie niedzielnego przedsięwzięcia: – Te stoły, te światła, ta dekoracja – to mieszkańcy Brańszczyka nas dzisiaj wspomogli, żeby jak najpiękniej uczcić to Boże Narodzenie, w tym małym, symbolicznym Betlejem – podkreśliła.
– To właśnie dla niego – dla Jezusa Chrystusa przyszliśmy wszyscy  w to szczególne miejsce – dodał ks. dziekan Waldemar Krzywiński.
– Starałem się jak najpiękniej mówić o Betlejem, ale nie potrafiłbym tak pięknie, jak tu jest pięknie – przyznał palotyn ks. Jerzy Błaszczak, który prowadził w Brańszczyku rekolekcje.
Starosta Bogdan Pągowski i wójt Mieczysłąw Pękul życzyli „takiej atmosfery jak dzisiaj, żebyśmy byli blisko siebie”.   
Kolędę „Wśród nocnej ciszy” usłyszała aż na Florydzie pani Elżbieta, z którą telefonicznie jak co roku połączył się ks. proboszcz Stachecki. 
– Czuję się tak, jakbym była z wami na tym wzgórzu bielińskim – zwróciła się do obecnych. Podzieliła się swoją radością, że 24 grudnia organizacja, którą założyła, by wspierać w Polsce domy dziecka, będzie obchodziła 20-lecie. – Ciężko się zbiera te pieniążki – przyznała – ale są przydatne.
Dyr. Piórkowska podziękowała jej za wsparcie, za zakup strojów, w których wystąpili uczniowie podczas jasełek.
– Wszystkim zależało, żeby było tu jak najpiękniej – zaznaczył ks. Stachecki – i dlatego czuję w sercu obowiązek wyrażenia wdzięczności za to, że takie dzieła mogą się rodzić wśród nas.
Podczas dzielenia się opłatkiem i próbowania wigilijnych potraw świąteczny klimat potęgowały  kolędy w wykonaniu 18-osobowego chóru integracyjnego, „nieprofesjonalnego, ale śpiewającego bardzo profesjonalnie”, pod batutą Romana Grusa.

EB  (Nowy Wyszkowiak)